piątek, 21 września 2018

"Piaski pustyni" - wyzwanie wrześniowe pt."SAFARI" na blogu SZUFLADA

Jest w internecie taki fajny blog wyzwaniowy, 
który nazywa się  
Z początkiem września zaglądnęłam tam, bo robię to od czasu do czasu 
i zainteresowało mnie wyzwanie wrześniowe, pt. SAFARI
A że przypadkiem miałam bezrobotną włóczkę
 wiadomo od kogo - pozdrówki dla KOKONKI.PL - w pasującej tonacji... 
to powstała chusta o nazwie PIASKI PUSTYNI...






sobota, 15 września 2018

poniedziałek, 3 września 2018

PROJEKT KOLONIALNY - Tajlandzki tajfun - czyli nowa chusta... part.1

Po uzyskaniu zgód na publikację nie swoich zdjęć, mogę się już zdradzić,
zaczynam
 NOWY PROJEKT.
Czyli dziś zajawka i ogłoszenie projektu,
a w październiku... 
START
PROJEKTU KOLONIALNEGO
Kiełkowało to w głowie kilka tygodni i w końcu jest:
wymyśliłam sobie serię chust inspirowanych herbatą ze
Sklepu Kolonialnego.

Pierwsza na tapetę została wzięta
 HERBATA TAJLANDZKA 

Ot taki mix: 
 Herbata Sencha z niewielkim dodatkiem Herbaty Gunpowder,
owocem kiwi, banana, truskawki, płatkami bławatka i egzotycznym aromatem

Czyli com zrobiła? 
Zamówiłam sobie  

KOKONKA 

 (a właściwie trzy KOKONKI - które będę łączyła na kolorze mango, 
bo zależało mi na większym proporcjonalnie udziale tego koloru w robótce, 
... nie miałam śmiałości po raz kolejny marudzić w sklepie, że znów mam prośbę o wydłużenie, lub skrócenie danego modułu z danym kolorem)
* no dobra, zmarudziłam... zwiną mi to  w jeden motek i na dodatek wg moich wskazówek dot. proporcji danych kolorów względem siebie ;-)
Nazwałam ten kokonek 
TAJLANDZKI TAJFUN
 Chusta będzie miał taki zestaw kolorów
od góry poczynając: 

Chustę zaplanowałam sobie też nie wg gotowego wzoru, lecz jestem w trakcie tworzenia schematu.
***
 Projekt będzie trwał zapewne kilka miesięcy, 
czyli mamy powieść w odcinkach, względnie tasiemiec brazylijski ;-) 
Taki mam malusi pomysł coby zaprosić jakieś kobietki dziergające do tego projektu... hmmm... 
muszę się z tym pomysłem przespać...

sobota, 1 września 2018

Bielusi puch - czyli szewc czasem chodzi w butach

To moja milusia, cieplusia, przytulaśna chusta własna... 
Nic szczególnego, wręcz nudna... a jednak bardzo ją lubię. 
Nie wiem jaka to włóczka, ale zapewne coś z merino...
Doskonała na jesienne balkonowe wieczory...
I te frędzle... trochę taka jakby Hiszpania... o'le!






poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Turkusowa... porażka... zostaje w domu

Jakiś czas temu, czyli z cyklu dawno, dawno, tak dawno, że najstarsze Muminki nie pamiętają;-) powstała taka oto chusta...
W końcu ją wykończyłam i to dosłownie,
zanim ona wykończyła mnie.
Kolor cudny, ale... no właśnie, nic poza tym...
A z tych "ale" to jak poniżej:
ale - moher gryzie!!!
i chusta jest nieprzymilna tylko wmurwiająca tym gryzieniem
ale - nie łączymy moheru z nicią lureksową, dlaczego? - bo nie!!!
W związku z powyższym pozostaje to ustrojstwo w chałupie
i może się przyda na osłonięcie doniczki z choinką.



czwartek, 23 sierpnia 2018

Błękitna Magda... znaczy Laguna 2

Po "sukcesie" Błękitnej Laguny posypały się na nią aż dwa zamówienia... jedno jest w trakcie realizacji a drugie jest już w magazynie pocztowym w drodze do malowniczej,
 zapewne wioseczki pod Płockiem.
Magdo, oto Twoja Błękitna Laguna
(niestety oświetlenie było takie sobie i nasycenie barw mija się z rzeczywistością)

W odróżnieniu od swojej starszej siostry "dwójka"nie ma chwostów, za to ma wykończenie eteryczne, rzekłabym... przecudne koraliczki micro w kolorze: petrol.
Taki rodzaj wykończenia nadał tej chuście niesamowitej lekkości i elegancji.
 
To  chusta nie z rodzaju "użytkowa", to chusta do BYCIA tylko do BYCIA... 
ona całą sobą wskazuje 
OTO, JESTEM, PODZIWIAJ I KOSZTUJ... 
NO MOŻESZ SIĘ TEŻ ZACHWYCIĆ I WZDYCHAĆ...


To chusta wyjściowa... zdecydowanie... ciepła raczej nie da, 
ale uczucie bycia wyjątkową... owszem ;-)

Smacznego, Magdo!

wtorek, 21 sierpnia 2018

"Poszukuję kobiety w spódnicy"...

Jak śpiewał klasyk...
No tom zdecydowała w końcu, co powstanie z mojego pięknego 
KOKONKA Merino 
piwonia / jeżyna / bordo / jeżyna / piwonia - 2200 m, 3 nitki  
OTÓŻ SPÓDNICA
W KOŃCU I MNIE SIĘ COŚ OD ŻYCIA NALEŻY😃😃😃

piątek, 17 sierpnia 2018

Maria Carmen Guadelupe Antonia Belleza y Soledad - moja ulubiona lalka w ulubionej stylizacji



 I ponownie Maria Carmen... tym razem na profesjonalnych fotkach Marty







I detale ;-)








  

Historia powstania stylizacji TU

czwartek, 16 sierpnia 2018

Chusta "Błękitna Laguna"

Błękitna Laguna - tak został nazwany ten udzierg przez uroczą właścicielkę.
KOKONEK Granat/szafir/niebieski/szmaragd , 900 m, 4 nitki - z wadą... z dokupionym moteczkiem granatu - którego ostało sie troszkę mniej niż pół.
Były na to różne pomysły: Kalinda, Rachel i wiele innych... stanęło w końcu na jednym ściegu, dość monotonnym... tak nudnym, że myliłam się co rusz i prułam chyba ze 4 razy, bo się okazywało - zazwyczaj pod koniec kolejnego rzędu, że w poprzednim na początku była skucha... Ale w końcu dotarłyśmy na metę i oto jest.
Dziękuję https://www.facebook.com/Kokonki.motki/ za expressową wysyłkę za doradztwo i za piękną włóczkę